Historia powstania ROD NARWIK

Działkowcy z Letnicy już na Krakowcu

     

Dobiegają końca prace budowlane na terenie ogrodów działkowych na Krakowcu. Swoje miejsce znaleźli tutaj działkowcy, którzy musieli opuścić Letnicę, w związku z przygotowaniami do budowy stadionu „Baltic Arena”. Prace nad urządzeniem nowych ogrodów kosztowały prawie 21 milionów złotych i trwały od października 2007 roku. W efekcie powstały najnowocześniejsze ogrody działkowe w Polsce.

     

 

Prąd, woda bieżąca, kanalizacja, dwie świetlice i dwa place zabaw, szeroka droga dojazdowa, wygodne ścieżki oraz kilkaset wydzielonych działek pod odtwarzane przez działkowców ogrody, powodują że w Gdańsku znajdują się najnowocześniejsze rodzinne ogrody działkowe w Polsce. Swojego uznania dla pracy projektantów, wykonawców, ale też urzędników Wydziału Programów Rozwojowych i Wydziału Skarbu gdańskiego urzędu nie krył Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska, który sprawdzał stan prac na Krakowcu.
- Odbudowa rodzinnych ogrodów działkowych pociąga za sobą nie tylko skutki finansowe, bo przecież ta inwestycja kosztowała niemało, ale też ma istotne znaczenie społeczne. Wielu gdańszczan, nie tylko tych starszych, po prostu lubi spędzać wolny czas dbając o rośliny, pieląc grządki czy odpoczywając w cieniu altanek. A tutaj będą mogły spędzać czas całe rodziny – bo jest i plac zabaw i ławki ze stołami i świetlica – mówił Paweł Adamowicz, charakteryzując inwestycję na Krakowcu.
Podobne opinie wyrażali także przedstawiciele Polskiego Związku Działkowców.
- Z pewnymi oporami przyjmowaliśmy proponowaną lokalizację, ale widząc efekt cieszymy się że doszło do porozumienia z Miastem. Teraz możemy powiedzieć, że jesteśmy użytkownikami najnowocześniejszych rodzinnych ogrodów działkowych w Polsce – mówił Czesław Smoczyński, prezes gdańskiego związku działkowców.

Pierwsi działkowcy juz zjawili się na Krakowcu, przygotowując swoje działki do zagospodarowania. Oficjalnie oba ogrody działkowe zostaną oddane do użytku w sierpniu tego roku.

I. Likwidacja ogrodów działkowych na Letnicy
W związku ze staraniami Gdańska o prawo organizacji w roku 2012 Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej i zlokalizowaniu przyszłego stadionu na terenie ogródków działkowych w dzielnicy Letnica, na początku 2006 r. zostały podjęte, rozmowy z Polskim Związkiem Działkowców w sprawie likwidacji Rodzinnych Ogrodów Działkowych „Narwik” i „im. L. Waryńskiego”.W dniu 30 marca 2006 r. zostało zawarte z Zarządem Okręgowym Polskiego Związku Działkowców wstępne porozumienie w sprawie warunków likwidacji ogrodów działkowych „Narwik” i „im. L. Waryńskiego” położonych w Gdańsku Letnicy w okolicy ulic Uczniowskiej, Marynarki Polskiej i Żaglowej. W dniu 8 sierpnia 2006 r. zostało zawarte z Zarządem Okręgowym Polskiego Związku Działkowców porozumienie określające szczegółowe zasady i tryb likwidacji ogrodów działkowych „Waryńskiego” i „Narwik”. Ponadto z użytkownikami poszczególnych działek ogrodniczych zostały zawarte porozumienia w sprawie trybu i warunków wypłaty odszkodowania za składniki majątkowe znajdujące się na działce. W sierpniu i wrześniu 2006 r. zostały wykonane przez rzeczoznawców majątkowych wyceny działek, zgodnie z zwartym porozumieniem oraz głównie na prośbę samych działkowców, skierowaną do Prezydenta Miasta o przeprowadzenie wycen działek jeszcze w 2006 roku, z uwagi liczne dewastacje i kradzieże na terenie ogrodów. W wyniku sprawnie przeprowadzonych przez rzeczoznawców majątkowych wycen, w roku 2006 zostało oszacowanych ok. 85 % działek ogrodowych spośród wszystkich znajdujących się na terenie likwidowanych ogrodach (każdy z użytkowników oszacowanych działek wyraził pisemną zgodę na przeprowadzenie wcześniejszej wyceny).
Ostatecznie w dniu 20 września 2007 r. zostało zawarte z Polskim Związkiem Działkowców porozumienie w sprawie szczegółowych zasad likwidacji Rodzinnych Ogrodów Działkowych „Narwik” i „im. L. Waryńskiego” położonych w Gdańsku Letnicy w związku z budową stadionu piłkarskiego „Baltic Arena”, precyzujące szczegółowe warunki i tryb likwidacji ogrodów.
30 listopada 2007 r. została zawarta notarialna umowa rozwiązująca umowę oddania gruntu w użytkowanie wieczyste (Letnica) oraz umowa oddania gruntu w użytkowanie wieczyste (Krakowiec).
W listopadzie oraz grudniu 2007 roku Gmina wypłaciła odszkodowania na rzecz działkowców. Działkowcy mogli użytkować swoje działki jeszcze do końca marca 2008 roku.

Trochę statystyki
Powierzchnia zlikwidowanych ogrodów na Letnicy - 34,2052 ha
Powierzchnia odtwarzanych ogrodów na Krakowcu -  43,7287 ha
W sumie na terenie likwidowanych ogrodów było 470 działkowców:
w R.O. D. „Narwik”- 145,
w R.O.D. „im. L. Waryńskiego”- 325

Odszkodowania za likwidowane działki ogrodowe zostały przyznane 468 działkowcom, na łączną kwotę 7.382.752,50 zł, w tym 32.000 zł zostały przyznane i wypłacone na rzecz Polskiego Związku Działkowców jako rekompensata poniesionych przez Związek kosztów i strat z tytułu likwidacji ogrodów.

II. Przeniesienie rodzinnych ogrodów działkowych „Narwik” i  „im. L. Waryńskiego” na Krakowiec
W związku z likwidacją rodzinnych ogrodów działkowych „Narwik” i  „im. L. Waryńskiego” w Gdańsku Letnicy, władze Gdańska przekazała Polskiemu Związkowi Działkowców w użytkowanie wieczyste teren w Gdańsku-Krakowcu o powierzchni prawie 44 hektarów z przeznaczeniem na utworzenie nowych ogrodów działkowych o takich samych nazwach.

Pierwszy etap prac polegał na wycince drzew i karczowaniu, uprzątnięciu z odpadów i nieczystości, renowacji istniejących rowów melioracyjnych oraz rekultywacji gruntu poprzez jego zaoranie. Roboty wykonano w terminie od dnia 18 października 2007r do dnia 22 grudnia 2007 r. Koszt I etapu wyniósł 2.168.525,60 zł

W ramach drugiego etapu rozpoczętego w dniu 15 lutego 2008 r., a obecnie kończonego wykonane zostały następujące elementy:
- nowe rowy melioracyjne oraz przepusty pod pasem technicznym wzdłuż rzeki Gniła Łacha
- ogrodzenie zewnętrzne terenu z bramami i furtkami
- budowa sieci, przyłączy i instalacji wodnych na terenie ogrodów działkowych
- wykonanie przyłączy i instalacji energetycznych na terenie ogrodów
- budowa drogi głównej i alejek ogrodowych, parkingów wraz z ich odwodnieniem, wjazdów oraz przepustów
- wykonanie podziału geodezyjnego z oznakowaniem granic działek indywidualnych: ilość działek na  ROD „Narwik” – 244, natomiast na ROD „im. L. Waryńskiego” - 358. Powierzchnia poszczególnych działek wynosi od 450 do 500 m2
- mostek dla pieszych o długości 10 m i szerokości 3 m
- zagospodarowanie części wspólnych, mała architektura i zieleń
- budowa Budynków Zarządów Ogrodów wraz z wszystkimi instalacjami i przyłączami (pod „klucz”)
Koszt II etapu wynosi 17.324.000 zł.

Urządzane ogrody działkowe znajdują się na obszarze zalewowym, co nakłada na Miasto dodatkowe obowiązki w postaci budowy wału przeciwpowodziowego. Zgodnie z decyzją Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej z dnia 19 grudnia 2007 r. zabezpieczenie terenu ogrodów przed powodziami sztormowymi należy wykonać do 31 grudnia 2009 r. W chwili obecnej trwają przygotowania do ogłoszenia przetargu na opracowanie dokumentacji projektowej.

Całkowite koszty przedsięwzięcia związanego z utworzeniem rodzinnych ogrodów działkowych „Narwik” i „im. L. Waryńskiego” w Gdańsku - Krakowcu wyniosły 20.736.045,17 zł.

Karol Polejowski, Wydział Programów Rozwojowych
Tomasz Lechowicz, Wydział Skarbu
Bernard Nalewajko, Wydział Programów Rozwojowych

ARTYKUŁY NA TEMAT OGRODU

http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/74027,pochopnie-wydane-miliony,id,t.html

 

http://www.gdansk.pl/komunikacja,512,7951.html

 
http://www.mojradny.pl/584/gdansk-ma-grunt-pod-baltic-arene.html 

 

http://euro2012.trojmiasto.pl/Dzialkowcy-robia-miejsce-dla-Baltic-Areny-n25968.html

  

http://www.mojradny.pl/591/dzialkowcy-pozegnaja-dzis-letnice.html

 

http://www.gdansk.pl/nasze-miasto,512,9244.html

 

http://www.gdansk.pl/galeria?f=239

 

 

 

 

 

Ustawa medialna a opłaty w ROD
Proponowana w ustawie medialnej opłata w kwocie 15 zł ma zastąpić dotychczasowy abonament radiowo-telewizyjny. Pobierana ma być od punktów poboru prądu i doliczana do
rachunku za energię elektryczną. Wielu działkowców obawia się, że przyjdzie im płacić zarówno w miejscu, w którym mieszkają, jak i na działce. Proponowane przez rząd zapisy wskazują
jednak, że opłata ta ma być pobierana od tzw. „odbiorcy końcowego”, a więc osoby lub instytucji,
która jest stroną umowy z dostawcą energii elektrycznej. W wypadku ogrodów stroną tą jest ROD,
a nie pojedynczy działkowiec. Dlatego opłaty tej nie będą musieli uiszczać poszczególni działkowcy, którzy rozliczają się ze swojego zużycia energii na działkach według wskazań tzw. podlicznika.
Rozliczenie to jest wyłącznie wewnątrz ogrodowe i nie następuje w oparciu o umowę z zakładem
energetycznym. Opłatę audiowizualną w kwocie 15 zł zapłacić będzie musiał jedynie ROD, a nie
działkowiec. Indywidualne umowy z dostawcą energii to zjawisko marginalne w ROD zrzeszonych
w PZD i dotyczy przeważnie osób bezprawnie zamieszkujących ogród
Zamieszkiwanie i ponadnormatywne altany w ROD w Gdańsku

Zamieszkiwanie i ponadnormatywne altany, czyli choroba, która toczy ROD „Przyszłość” i ROD „Jasień” w Gdańsku - 13.05.2016

Pomorze to region silnie turystyczny, co ma znaczący wpływ na cenę gruntów. To z pewnością także jeden z powodów, dla których co poniektórzy decydują się na wybudowanie ponadnormatywnej altany i zamieszkanie w ogrodzie działkowym. Jednocześnie bezpardonowo łamiąc prawo i doprowadzając ROD do ruiny, czyli zaprzeczając jego podstawowym funkcjom i idei ogrodnictwa działkowego wypracowanej od pokoleń.

ROD „Przyszłość” to gdański ogród położony w bliskim sąsiedztwie słynnego stadionu Arena Gdańsk. Ogród ten został utworzony w 1960 roku i na ponad 7 ha znajduje się w nim 157 działek. Niestety na terenie ogrodu, wg danych zarządu ROD, znajduje się 17 ponadnormatywnych altan, a aż 20 rodzin zamieszkuje w nim działki.

 

 

 

Piękno tego urokliwego ogrodu działkowego zaburzają wyrastające pomiędzy małymi altankami wielkie domy. O przytłaczającej bryle, wyposażone w szamba, często z bałaganem na posesji i oddzielone wysokimi ogrodzeniami, które znacznie przekraczają dozwolony 1 m i absolutnie nie są ażurowe. Na takich działkach możemy zobaczyć suszące się pranie, zaparkowane samochody, a na dachach zamontowane anteny satelitarne. Z podwórek przed pseudo –altanami dobiegają odgłosy życia codziennego mieszkańców, hałas bawiących się dzieci, który zakłóca spokój innym uczciwym działkowcom, pragnącym uprawiać swoje działki zgodnie z przepisami prawa.

 

 

Gdy wchodzi się do ogrodu „Przyszłość” odurza on zapachem kwiatów i przepychem zieleni. Człowiek urzeczony jest jego pięknem, jednak niestety już w głównej alejce natyka się na altanę – kolos, która mierzy ponad 60 mkw. Dzierżawcą działki była kobieta, która udostępniała ją do zamieszkiwania swojej córce wraz z jej rodziną. Osoby te bezprawnie mieszkały i prowadziły usługi cateringowe (!) w altanie przez wiele lat. Dziś altana stoi pusta, jednak jej ogrom straszy już z daleka, a dzierżawczyni działki została wypowiedziana umowa dzierżawy działkowej.

 

Łatwość z jaką przychodzi łamanie prawa wynosi się zapewne z domu. Jak inaczej to określić, gdy druga córka wspominanej pani także zamieszkiwała przez wiele lat na działce w ROD wbrew przepisom prawa.

 

 

 

W innej altanie – domie mieszka kobieta wraz ze swoją rodziną, która zbudowała swoją „altanę” osiem lat temu i wraz z biegiem czasu rozbudowała ją do ponadnormatywnych rozmiarów.  Dziś sama dostrzega, że ROD nie jest odpowiednim miejscem do życia. Mając małe dzieci na własnej skórze doświadcza, że ogrody działkowe nie są przystosowane do zamieszkiwania i nie mogą zapewnić odpowiednich warunków do zaspokajania potrzeb życiowych. Nie ma w nich miejsca na zimowe spacery, gdyż ogrody na czas zimowy pustoszeją, a ogrodowe alejki nie są odśnieżane. Ciężko jest także nauczyć dziecko jeździć na rowerze w porze letniej, gdyż alejki nie mają utwardzonego podłoża. Największą jednak troską nielegalnych mieszkańców ROD jest wyłączanie wody i prądu na okres zimowy. Upoważnia do tego zarząd ROD walne zebrania i ze względu na zły stan instalacji wodno – elektrycznych często jest to decyzja konieczna, by uniknąć niepotrzebnych awarii i strat energii na liniach przesyłowych. Z drugiej strony dlaczego uczciwi działkowcy ROD mieliby wspierać nielegalne zamieszkiwanie w ROD, które odbiera piękno i spokój ich ogrodowi?

Młoda kobieta znając już niedogodności związane z zamieszkiwaniem w ROD oraz czekające ją konsekwencje prawne, próbuje zmienić swoją sytuację i planuje jeszcze do końca roku na stałe wyprowadzić się z ROD „Przyszłość”. W tym celu chce ubiegać się o kredyt hipoteczny bądź lokal socjalny od miasta. To dobry znak. Inni nielegalni lokatorzy ROD z całej Polski powinni brać z niej przykład i także podjąć działania, aby unormować swoją sytuację w ugodowy sposób zgodny z prawem.

 

Coś szczególnego jest jednak w ROD „Przyszłość”, że zamieszkiwanie w ogrodzie jest domeną konkretnych rodzin, które przekazują sobie ten sposób na życie z pokolenia na pokolenie. Bowiem sąsiadami z na przeciwka owej młodej kobiety są jej rodzice, którzy zamieszkują w ROD od 7 lat. Są to ludzi, którym z pewnością jest ciężko w życiu ze względu na nieuleczalną chorobę córki, jednak nawet najtrudniejsza sytuacja życiowa nie usprawiedliwia łamania prawa. Tutaj pretensje należy kierować przede wszystkim w stronę organów państwa i instytucji społecznych, które nie zapewniły odpowiedniej pomocy tej rodzinie, by ulżyć jej w trudnej sytuacji oraz pomóc wyprowadzić się skutecznie z ogrodu działkowego. Oni sami bardzo pragną tej zmiany, nie chcą dłużej łamać prawa i zaburzać struktury ogrodu, czekają więc w kolejce na mieszkanie socjalne z miasta. To doskonały przykład, jak ludzie wykazują się dobrą wolą, aby wyprowadzić się z ogrodu, ale zauważalny jest tutaj również kompletny brak wsparcia ze strony państwa. To także wyraźny sygnał, że państwo powinno zintensyfikować swoje działania socjalno – opiekuńcze wobec obywateli.

 

 

To jednak nie jedyne przypadki zamieszkiwania w ROD „Przyszłość”. Część ponadnormatywnych altan stoi opuszczona, gdyż ich dawni mieszkańcy albo przeprowadzili się w inne rejony Polski albo za granicę. Odwiedzają oni swoje działki tylko z doskoku, co sprawia że są one zaniedbane i nieuprawiane. Ciężko jest jednak w takim wypadku nawet wyciągnąć wobec nich konsekwencje, gdyż nie ma z nimi kontaktu, albo kontakt ten jest utrudniony.

 

 

 

Kolejnym gdańskim ogrodem, który zmaga się z problemem zamieszkiwania i ponadnormatywnych altan jest ROD „Jasień”. Ogród ten został założony w 1970 r. z myślą o pracownikach Stoczni Gdańskiej. W ówczesnych czasach, aby ułatwić dojazd do działek, w ogrodzie została zbudowana nitka drogi asfaltowej, a altany mogły mieć wyjątkowo ok. 50 mkw., do czego, o ile ich właściciele poosiadają odpowiednie dokumenty na potwierdzenie specjalnych pozwoleń, nie można mieć dziś żadnych uwag. Problem w ogrodzie stanowią jednak ponadwymiarowe altany wybudowane przez działkowców po tym czasie, którzy nie mieli prawa rozbudować ich aż do tak potężnych rozmiarów. Bolączką ogrodu jest także całoroczne zamieszkiwanie w nim, jak również podnajmowanie altany do zamieszkiwania osobom trzecim, które nie mają prawa przebywać na terenie ROD i nie mają też żadnego stosunku prawnego wobec gruntu i postawionego na nim budynku.

 

 

 

ROD „Jasień” zajmuje teren blisko 42 h i położonych jest w nim 623 działki. Wg szacunku zarządu ROD ok. 145 z nich jest zamieszkałych, a na ok. 150 działkach stoją ponadnormatywne altany (w liczbie tej nie są uwzględnione altany wybudowane w latach 70., których właściciele mieli na to specjalne pozwolenie). Skala problemu, która występuje w tym ogrodzie jest zatrważająca! Spacerując alejkami ogrodu, trzeba się przeciskać, wymijając gęsto zaparkowane, drogie auta. Gdy wchodzi się do ogrodu nie ma się wrażenia, że jest to ogród działkowy, ale że wkracza się na teren normalnego osiedla z zabudową domków jednorodzinnych. Praktycznie prawie na każdym z podwórzy toczy się normalne życie, wisi pranie, słychać odgłosy cięcia drzewa. Spacerując po ROD „Jasień” mija się ludzi obładowanych siatami zakupów potrzebnych do prowadzenia normalnego życia, a nie jednodniowego biwakowania. To bardzo smutny obraz, gdy w gąszczu gigantycznych altanek można doszukać się tylko pojedynczych altanek, które spełniają kryteria narzucone przez ustawę o ROD, a działki, na których stoją, są zagospodarowane należycie, zgodnie z regulaminem ROD.

 

 

 

 

Do tej pory zaledwie ok. 8 przypadków ponadnormatywnego budownictwa zostało zgłoszonych do nadzoru budowlanego, ale efektów brak do dnia dzisiejszego. Urząd Miasta także nie wydaje się, aby miał specjalny problem z tym, że pod jego nosem łamane jest prawo, meldując na potęgę na terenie ROD. Zarząd ROD podchodzi z obawą do walki z tą patologią trawiącą ogród, gdyż panuje nieprzyjemna atmosfera zagrożenia. Zwrócenie uwagi jednej z osób na nieprawidłowe parkowanie, nota bene bezprawnie przebywającej na terenie ROD, skończyło się dla prezesa ROD pobiciem. Taka sytuacja nigdy nie powinna mieć miejsca! A właśnie szerzące się w ogrodzie bezprawie tworzy tak niebezpieczne sytuacje.

 

 

W ostatnich 3 latach przybyło aż 30 rodzin, które na stałe zamieszkały w ROD. Nielegalni mieszkańcy ROD tłumaczą się, że mieszkają w ogrodzie, bo tak jest wygodniej i taniej, bo ciężko otrzymać kredyt, bo brak jest mieszkań kwaterunkowych. Jednak żaden z tych argumentów nie jest i nie może być usprawiedliwieniem dla ich działania. Uczciwi działkowcy skarżą się natomiast na hałas emitowany przez całorocznych mieszkańców, bałagan, a także groźne psy, które są praktycznie na każdej zamieszkałej działce, i które w większości przypadków nie są odpowiednio zabezpieczone.

 

 

 ROD „Jasień” to dokonały przykład zmierzania rodzinnego ogrodu działkowego do upadku. Między innymi z powodu takich ogrodów już silnie skażonych chorobą zamieszkiwania i ponadnormatywnych altan Polski Związek Działkowców walczy z tym bezprawnym zjawiskiem, aby uratować inne ogrody przed upadkiem i zapewnić spokój oraz przyjemność z działkowania milionowi uczciwych działkowców. Jeszcze nie jest za późno, jeśli tylko będziemy solidarni w działaniu i konsekwentni. Tam, gdzie problem ten nie przybrał jeszcze tak wielkich rozmiarów, można zadusić go w zarodku. Poprzez odpowiedzialne i zdecydowane działania zarządów ROD oraz uświadamianie działkowców o regulacjach prawnych w tym zakresie. Nie może być i nigdy nie było zgody na bezprawie w rodzinnych ogrodach działkowych.

Artykuł przygotował: zespół medialny KR PZD

[ Cookies - info ]Oprogramowanie CMS: DragoN-NogarD © ( www: http://nogard.pl )